Archiwa tagu: Ronnie O’Sullivan

„Running” Ronnie’ego O’Sullivana w limitowanym, ręcznie numerowanym wydaniu!

Autobiografia Ronnie’ego O’Sullivana „Running” to kultowa pozycja dla każdego fana snookera. Książka przed kilkoma miesiącami trafiła do polskich księgarni, a teraz z okazji zbliżających się świąt wydawnictwo SQN przygotowało jej specjalne wydanie. Od dziś można zamawiać 210 unikatowych egzemplarzy: 170 w zielonej i 40 w czarnej, twardej oprawie. Każda książka posiada indywidualny, ręcznie wpisany numer.

Książki dostępne wyłącznie w księgarni wydawnictwa SQN:

- wydanie w zielonej oprawie (170 egz.):
http://www.labotiga.pl/running-limitowana-zielona

- wydanie w czarnej oprawie (40 egz.):
http://www.labotiga.pl/running-limitowana-czarna

Cena egzemplarza to 49 zł.

Zobacz film prezentujący limitowaną serię książki „Running”: Czytaj dalej

Poznaj mistrza snookera

Autobiografia Ronniego O’Sullivana już w księgarniach!

Przedwczoraj Ronnie O’Sullivan zainaugurował swój start w mistrzostwach świata, a już dzień później do księgarni w całej Polsce trafił jego książka „Running. Autobiografia mistrza snookera”. Na blisko 300 stronach autor opowiada w niej historię swojego życia, nie unikając kontrowersyjnych tematów, takich jak korupcyjne propozycje , konflikty z władzami światowego snookera czy alkoholizm i uzależnienie od narkotyków.

We współpracy z wydawnictwem SQN przygotowaliśmy specjalny kod rabatowy dla naszych czytelników do wykorzystania na www.labotiga.pl/ronnie:

- kod rabatowy: BSRONNIE
- rabat -25% od ceny okładkowej (ważny do 30 kwietnia)
- cena książki po obniżce: 29,93 zł

O książce: Czytaj dalej

„Biegnąc”… z Ronnie’em O’Sullivanem

„Running”, kultowa autobiografia Ronniego O’Sullivana, nareszcie w Polsce!

Są takie książki, które po prostu trzeba przeczytać. Dla fanów snookera jest nią bez wątpienia „Running”, czyli autobiografia Ronniego O’Sullivana, chyba najbardziej charyzmatycznej postaci w historii tej dyscypliny. 22 kwietnia książka w końcu ukaże się w Polsce.

We współpracy z wydawnictwem SQN przygotowałem specjalny kod rabatowy dla swoich czytelników do wykorzystania na www.labotiga.pl/ronnie:

- kod rabatowy: BSRONNIE
- rabat -25% od ceny okładkowej (ważny do dnia premiery, 22 kwietnia)
- cena książki po obniżce: 29,93 zł
- wysyłka od 20 kwietnia

O książce: Czytaj dalej

Snookerowa pigułka, czyli najważniejsze wydarzenia 2014 roku

Kontynuując tradycję, podobnie jak dwanaście miesięcy temu, tak i teraz, postanowiłem wybrać pięć największych pozytywów i negatywów mijającego roku, jak również wyróżnić trzech najlepszych zawodników i trzy najbardziej interesujące pojedynki jakie mieliśmy okazję zobaczyć na przestrzeni ostatnich 365 dni.

Wszystko w telegraficznym skrócie i jak najbardziej subiektywnie. Nie ukrywam, że liczę na dołączenie do tej zabawy także Was – moich czytelników i fanów snookera. Chętnie przyjrzę się wyborom każdej osoby, która 2014 rok spędziła na emocjonowaniu się wydarzeniami związanymi z zielonym stołem i kilkoma kolorowymi kulkami.

Największe pozytywy 2014 roku

- Mistrzostwo świata dla Marka Selby’ego

Po tym wyborze pewnie posypią się słowa krytyki, ale sądzę, że wszyscy kibice oraz ludzie, którzy doceniają zawodnika z Leicester już się do tego przyzwyczaili. Mark Selby jest jaki jest i na pewno nigdy nie będzie wirtuozem snookera. Zapewne do końca kariery będzie kołysał się przy każdym trudniejszym zagraniu, a przez wielu będzie uważany za synonim nudnej, żmudnej i bardzo mało widowiskowej gry. Tylko co z tego? To właśnie on, ten „drewniany”, kołysający się i „zamulający” rzemieślnik był w stanie pokonać genialnego O’Sullivana w finale czempionatu i zdobyć coś, czego nikt już nigdy mu nie odbierze, czyli tytuł SNOOKEROWEGO MISTRZA ŚWIATA. Czytaj dalej

Nareszcie! Snooker w końcu powraca do gry

Uff… Wreszcie koniec. Koniec najdłuższej rozłąki ze snookerem w sezonie 2014/2015. Ostatni raz zielony stół i kilka kolorowych kulek widzieliśmy na żywo 6 lipca, czyli niemal dokładnie miesiąc temu, kiedy to Judd Trump ogrywał Neila Robertsona na Antypodach. Na szczęście, rywalizacja powraca już w najbliższy czwartek – dokładnie po 31. dniach, a w naszych telewizorach zagości od piątku.

Ciekawe, że owa przerwa trwała dłużej niż ta, która ma miejsce po zakończeniu mistrzostw świata, a więc, de facto, rozdzielająca sezony, jak również ta towarzysząca nam podczas końcowych dni roku. A w ostatnich latach tak wiele mówi się, że zawodnicy nie mają wakacji. Ile to narzekań… że kalendarz przeładowany, że we znaki daje się zmęczenie, że czują się wypaleni. Miesiąc urlopu. Faktycznie. Narzekanie w pełni „uzasadnione”. Czytaj dalej