Archiwa tagu: steve davis

Fascynują podróż z legendą snookera!

15 marca do księgarń w całej Polsce trafiła książka Steve’a Davisa, czyli „Interesting. Autobiografia legendy snookera”. Bez cienia wątpliwości, jest to pozycja, która powinna znaleźć się w biblioteczce każdego fana rywalizacji przy zielonym stole.

Nie ukrywam, że dla mnie, człowieka uwielbiającego zagłębiać się w historię snookera i chętnie powracającego do złotych lat tej dyscypliny sportu na Wyspach Brytyjskich, opowieść legendarnego Anglika, to możliwość przeniesienia się do czasów gdy snooker dopiero wkraczał na salony i stawał się dla niektórych osób prawdziwym, a często i jedynym sposobem na życie. Czytaj dalej

Steve Davis: „Testy antynarkotykowe to spora hipokryzja”

Do premiery książki Steve’a Davisa coraz bliżej. „Interesting. Autobiografia legendy snookera” do księgarni w całej Polsce trafi już 15 marca. Prezentujemy fragment wspomnień sześciokrotnego mistrza świata, który dzieli się swoimi przemyśleniami na temat testów antynarkotykowych w snookerze.

Podczas mistrzostw świata w 1985 roku po raz pierwszy wprowadzono testy antynarkotykowe. Wydaje mi się, że decyzja w tej sprawie zapadła z dwóch powodów: próbowano w ten sposób zadbać o czystość tego sportu i zaczęto przygotowywać snookera do włączenia w program igrzysk olimpijskich. Od tamtej pory minęło 30 lat, a ten drugi cel nadal nie został osiągnięty. Od końca lat 90. turniej snookerowy jest rozgrywany w ramach igrzysk azjatyckich, w programie igrzysk olimpijskich mógłby natomiast pojawić się obecnie najwcześniej w 2024 roku. (…)

Czytaj dalej

„Interesting”. Autobiografia Steve’a Davisa po polsku!

Jest jedną z legend snookera. Sześć tytułów mistrza świata i długie lata utrzymywania się na szczycie światowego rankingu sprawiły, że zapisał się w historii tej gry jako jedna z największych gwiazd. Już 15 marca do księgarni w całej Polsce trafi autobiografia Steve’a Davisa „Interesting”. Przeczytajcie fragment i sprawdźcie, gdzie można zamówić książkę w przedsprzedaży!

Książka „Interesting. Autobiografia legendy snookera” do nabycia w przedsprzedaży na: 
http://www.labotiga.pl/175-steve-davis

- oszczędzasz prawie 10 zł od ceny okładkowej!
- wysyłka od 1 marca – książka jeszcze przed premierą w Twoich rękach!

Autobiografii Steve’a Davisa szukaj także na www.empik.com, a od 15 marca w salonach Empik w całej Polsce.

Fragment książki: Czytaj dalej

Snookerowa pigułka, czyli najważniejsze wydarzenia 2014 roku

Kontynuując tradycję, podobnie jak dwanaście miesięcy temu, tak i teraz, postanowiłem wybrać pięć największych pozytywów i negatywów mijającego roku, jak również wyróżnić trzech najlepszych zawodników i trzy najbardziej interesujące pojedynki jakie mieliśmy okazję zobaczyć na przestrzeni ostatnich 365 dni.

Wszystko w telegraficznym skrócie i jak najbardziej subiektywnie. Nie ukrywam, że liczę na dołączenie do tej zabawy także Was – moich czytelników i fanów snookera. Chętnie przyjrzę się wyborom każdej osoby, która 2014 rok spędziła na emocjonowaniu się wydarzeniami związanymi z zielonym stołem i kilkoma kolorowymi kulkami.

Największe pozytywy 2014 roku

- Mistrzostwo świata dla Marka Selby’ego

Po tym wyborze pewnie posypią się słowa krytyki, ale sądzę, że wszyscy kibice oraz ludzie, którzy doceniają zawodnika z Leicester już się do tego przyzwyczaili. Mark Selby jest jaki jest i na pewno nigdy nie będzie wirtuozem snookera. Zapewne do końca kariery będzie kołysał się przy każdym trudniejszym zagraniu, a przez wielu będzie uważany za synonim nudnej, żmudnej i bardzo mało widowiskowej gry. Tylko co z tego? To właśnie on, ten „drewniany”, kołysający się i „zamulający” rzemieślnik był w stanie pokonać genialnego O’Sullivana w finale czempionatu i zdobyć coś, czego nikt już nigdy mu nie odbierze, czyli tytuł SNOOKEROWEGO MISTRZA ŚWIATA. Czytaj dalej

Nareszcie! Snooker w końcu powraca do gry

Uff… Wreszcie koniec. Koniec najdłuższej rozłąki ze snookerem w sezonie 2014/2015. Ostatni raz zielony stół i kilka kolorowych kulek widzieliśmy na żywo 6 lipca, czyli niemal dokładnie miesiąc temu, kiedy to Judd Trump ogrywał Neila Robertsona na Antypodach. Na szczęście, rywalizacja powraca już w najbliższy czwartek – dokładnie po 31. dniach, a w naszych telewizorach zagości od piątku.

Ciekawe, że owa przerwa trwała dłużej niż ta, która ma miejsce po zakończeniu mistrzostw świata, a więc, de facto, rozdzielająca sezony, jak również ta towarzysząca nam podczas końcowych dni roku. A w ostatnich latach tak wiele mówi się, że zawodnicy nie mają wakacji. Ile to narzekań… że kalendarz przeładowany, że we znaki daje się zmęczenie, że czują się wypaleni. Miesiąc urlopu. Faktycznie. Narzekanie w pełni „uzasadnione”. Czytaj dalej